Piotr Majewski

Piotr Majewski

Blog Piotra Majewskiego

Jak bardzo muszę być konsekwentny, aby osiągnąc sukces?


Piszę ten artykuł, bo wiem, że są osoby, które szukają sposobu na osiągnięcie sukcesu szybko i bezboleśnie.

I NIE jest zbiegiem okoliczności to, że są to osoby, które tego sukcesu najdłużej nie osiągają lub sukces osiągają… ale na krótko.

Jednym z elementów procesu dochodzenia do sukcesu jest: Konsekwencja.

Gdy słyszysz o konsekwencji pewnie zadajesz sobie pytanie:

- OK, ale co to dokładnie znaczy: “Musisz być konsekwentny”???
Zwykle odpowiedź jest INNA, niż Ci się zdaje.

Po 14 latach pisania o biznesie, nie jest dla mnie niczym niezwykłym czytanie/słuchanie żalów się w stylu:
- Prowadzę swojego bloga/sklep internetowy/vloga itd. konsekwentnie od miesiąca i nic się nie dziele. Jak długo jeszcze mam czekać na sukces?
Miesiąc. Kiedyś uznałbym to za żart - dzisiaj wiem, że to poważne wyzwanie.

A więc ile czasu musisz poświęcić na nowy projekt, aby zamienić go w Biznes (przez duże “B“)?
  • Miesiąc? Zapomnij.
  • 3 miesiące? Za krótko.
  • 6 miesięcy? Teraz dopiero widać, że Ci zależy.
  • 12 miesięcy? OK, gwarantuję już powtarzalne rezultaty, pierwsze sukcesy.
  • 24 miesiące? No, teraz rozmawiamy.
Wyobrażam sobie minę wielu osób, które to przeczytały.

Może ktoś w komentarzu będzie mi próbował udowadniać, że zdarzają się “przypadki”. Może, ale NIE zdarzają się one osobom, które na nie liczą.

Możesz w tym momencie zrobić 2 rzeczy:
  1. Odrzucić teorię, że potrzeba tak dużo czasu na zbudowanie solidnego biznesu, dawać się strzyc ludziom, którzy mówią inaczej i nadal wierzyć w jednorożce i wróżki zębuszki.
  2. Albo posłuchać RACJONALNYCH argumentów:

Argument 1

Podjąłem zobowiązanie, że poświęcę minimalnie 2 lata na rozwój MAKE the CHANGE (MtC), zanim podejmę jakiekolwiek poważne decyzje o rezygnacji z tego projektu, gdyby nie szedł po mojej myśli.

Podjąłem to zobowiązanie jeszcze ZANIM zacząłem sprzedaż biletów na 1 edycję MtC. Dałem sobie 2 lata na ponoszenie porażek i szukanie właściwej drogi…

To, że 1 edycja MtC okazała się już sukcesem nie było przypadkiem, ale efektem planu i jego realizacji. Ale NIE było też warunkiem kontynuacji tej drogi. Mogę Ci dzisiaj zdradzić, że założeniem było minimum 50 osób na sali, aby zrealizować pierwszą edycję MtC. Poniżej tej grupy przesunąłbym termin, ale na pewno byśmy nie zrezygnował z projektu.

Fajnie, że było prawie 5 razy więcej osób Puszczenie oczka

Dałem sobie 2 lata, mimo, że razem mam:
  1. 12 lat doświadczenia w biznesie i wiele sukcesów biznesowych i finansowych na koncie,
  2. znaczne zasoby finansowe i łatwy dostęp do jeszcze większych zasobów,
  3. odpowiednie znajomości,
  4. bezpośredni dostęp do 300 tysięcy potencjalnych Klientów,
  5. i inne zasoby, które na razie pozostaną tajemnicą.

Argument 2

- Zrobiłem kampanię/produkt i zarobiłem w ostanim miesiącu/półroczu kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy złotych
Fajnie… ale to nie jest biznes. Ktoś taki NIE ma jeszcze biznesu. Ktoś taki “zarobił pieniądze”.

Zarabianie pieniędzy to NIE jest to samo, co posiadanie biznesu. Zarabianie pieniędzy jest ELEMENTEM biznesu, ale nie jest z nim tożsame.

Biznes masz wtedy, gdy zarabiasz pieniądze nie dlatego, że sprzedajesz produkt, na który jest popyt. Biznes masz wtedy, gdy zarabiasz, ponieważ masz SYSTEM, który Ci to gwarantuje niezależnie od tego, na jaki konkretnie produkt jest aktualnie popyt.

Znam wielu przedsiębiorców, którzy miało przez lata "biznes" polegający na sprzedaży produktu, na który jest popyt. Potem popyt się skończył lub pojawił się tańszy konkurent i biznes jak był, tak przestał istnieć. To nie był biznes. To był produkt. Jeśli dzisiaj zarabiasz, bo masz "super produkt", to masz też KOLOSALNY problem.

Fajnie jest zarobić kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy złotych jedną kampanią. Przyznaję. Ale nie da się tego porównać z realizacją marzeń, życiem i utrzymywaniem rodziny z biznesu przez ponad dekadę.

Argument 3

95% tego, co robią i co inwestują odnoszący sukcesy przedsiębiorcy, o których czytasz, NIE widać gołym okiem. Stąd pewnie błędne przekonanie, że istnieje coś takiego, jak “overnight success” (błyskawiczny sukces).

Chociaż może Cię to zirytować, z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że:

Zbudowanie odnoszącego REGULARNE sukcesy i TRWAŁEGO biznesu to bardzo wymagające i bardzo czasochłonne zadanie.

Wymagające i czasochłonne. Nie “trudne i trwające wieki”. Wiemy (i uczymy) już tyle o procesach prowadzących do sukcesu, że zadanie to nie jest trudne, ale jest wymagające - wymaga konsekwencji i pokory w działaniu - co faktycznie może być dla niektórych trudne.

Richard Branson - jedyna osoba w historii, która stworzyła kilka biznesów w różnych branżach o kapitalizacji ponad miliarda dolarów - napisał na swoim Twitterze:
“Nie ma szybkich zwycięstw w biznesie - potrzeba lat, aby osiągnąć błyskawiczny sukces.” Richard Branson
“Potrzeba LAT, aby osiągnąc błyskawiczny sukces.”
Czy to znaczy, że musisz poświęcić lata pracy, aby zacząć zarabiać? NIE. Dobrze zarabiać możesz znacznie szybciej, ale zbudowanie TRWAŁEGO i odnoszącego REGULARNE sukcesy biznesu zajmie Ci wiele lat.

Argument 4

Spójrz na to racjonalnie. Aby dostać i UTRZYMAĆ jakąkolwiek sensowną pracę z sensowną pensją nie mając wcześniej w tym temacie doświadczenia, trzeba poświęcić minimum 2 lata na naukę i zdobywanie doświadczenia w danej branży.

Mając to w świadomości, skąd bierze się wiara, że można zbudować trwały i odnoszący sukcesy biznes w miesiąc, 2 albo nawet 6 zaczynając bez znacznych zasobów?

Jedna Klientka zadzwoniła do mnie z problemem:

Wchodzę w taki nowy biznes i chcę wykorzystać e-mail marketing i strategie sprzedażowe do jego rozwoju. Czy to dobry pomysł?

Oczywiście” - odpowiedziałem. Po czym dodałem: “Myślę, że działając konsekwentnie za 3-6 miesięcy zaczniesz mieć rezultaty i pierwsze sensowne dochody”.

Ale ja nie mam tyle czasu”.

OK, jeśli masz jakieś 30 tysięcy, możesz to zainwestować w płatną reklamę i zacząć zarabiać pierwsze pieniądze w ciągu miesiąca”.

Ale ja nie mam 30 tysięcy… ale słuchaj, jest jeszcze taki inny biznes” - po czym podaje mi pomysł na inny produkt, promowany w ten sam sposób.

Zasada jest ta sama.

Zrezygnowana kupiła kurs u trenera, który sprzedał jej “gotowy system niewymagający inwestycji czasu i pieniędzy”. Naturalnie dzisiaj jest w tym samym miejscu, w którym była 1,5 roku temu, gdy z nią rozmawiałem.

Argument 5

Dlaczego duże firmy, jak Google, Apple czy Amazon kupują mniejsze firmy? Dlaczego zamiast kupować po prostu nie wrzucają pieniędzy do nowej spółki, zatrudniają absolwentów i próbują zrobić to samo?

Bo kupując firmę kupują ludzi wraz z unikalnym doświadczeniem, którego zdobycie zajęło im lata - składa się na to nie tylko czas poświęcony na budowanie danej firmy, ale również to, co robili wcześniej.

Zdziwiłbyś się, ile lat Mark Zuckerberg uczył się programować i programował zaawansowane systemy, zanim napisał Facebooka.

Konsekwencja to niezbędny element procesu dającego sukces

Wiem, że możesz być w tym momencie zrezygnowany/a i załamany/a. Ale nie bądź. Mam na koniec bardzo dobrą nowinę:
Samo wydłużenie czasu dążenia do sukcesu zwielokrotni Twoje szanse jego osiągnięcia.
Serio. To nie jest ironia. Daj sobie 2 razy więcej czasu niż aktualnie planujesz przy TAKIM SAMYM zaangażowaniu, a Twoje szanse znacznie wzrosną. Do tego Twój stres znacznie się ograniczy. Nie wyobrażasz sobie o ile przyjemniej robi się biznes, gdy masz czas.

Dodaj do tego WŁAŚCIWY MODEL działania, dzięki zamiast zarabiać to tu, to tam, zbudujesz SYSTEM, który będzie dla Ciebie zarabiał.

Taki WŁAŚCIWY MODEL omawię dokładnie na MAKE the CHANGE. Stworzyłem MAKE the CHANGE aby pomóc przedsiębiorcom takim, jak Ty, zbudować biznesy, które nie tylko dają im ponadprzeciętne dochody, ale też wolny czas, spełnienie i poczucie wolności, które pozwoli im cieszyć się z życia i stać się prawdziwie szczęśliwymi ludźmi.