Piotr Majewski

Piotr Majewski

Blog Piotra Majewskiego

zła wiadomość...

Muszę przekazać Ci złą wiadomość. Dotyczy ona powodów, dla których zaczynam promocję drugiej edycji miesiąc wcześniej, niż planowałem.

Zobacz VIDEO, jakie dla Ciebie przygotowałem
(ukryłem w nim pożyteczną wiedzę nt. rozwoju biznesu):



Alternatywnie dla powyższego VIDEO, możesz posłuchać:



... ewentualnie poczytać:

Problem polega na tym, że od ponad 4 lat 60% mojego czasu, pracy i pieniędzy pochłaniają inwestycje biznesowe. Od 4 lat rozwijam produkty impleBOT.pl i impleSITE.pl. Od 1,5 roku Ekademia.pl.

Podobnie do wielu właścicieli firm, którym powiodło się w biznesie i wypracowali stabilny dochód zacząłem patrzeć dalej i zacząłem inwestować w idee o 100krotnie większym potencjale niż to, z czego żyję.

Taka strategia ma jednak poważną wadę, która może doprowadzić Cię do BANKRUCTWA!

Bankrut

Skupianie się i inwestowaniu w idee sprawia, że siłą rzeczy cierpi Twój główny biznes i wyczerpujesz ogromne ilości pieniędzy, które mógłbyś wydać np. na dom, super samochód, wakacje kilka razy do roku itp.

Niemniej jednak nagroda może być ogromna.

Sztabi złota

Zdałem sobie ostatnio sprawę z tego, że stworzyliśmy przez te lata fenomenalne produkty i usługi. impleBOT, impleSITE i Ekademia nie mają sobie równych... ale rozwijanie tych systemów uniemożliwia mi ich aktywną promocję.

Dlatego podjąłem niedawno męską decyzję i rozpocząłem rekrutację na stanowiska Account Manager, Product Manager a wkrótce również na Telemarketerów. Mając bardzo dobre produkty i tak potrzebny jest genialny marketing. Produkty to za mało.

Zamierzam w końcówce tego roku zrobić to, przed czym wzbraniałem się świadomie od ponad roku, a nieświadomie pewnie jeszcze dłużej. Zwiększę 2-3 krotnie zatrudnienie w mojej małej (ale nieprzyzwoicie dochodowej Puszczenie oczka) firmie skupiając się na pracownikach generujących sprzedaż.

Widzisz, większość małych przedsiębiorców popełnia mój błąd i jeśli już kogoś zatrudnia, to głównie pracowników produkcyjnych, do obsługi klientów i innych generujących na dobrą sprawę koszty - naturalnie często są to niezbędne koszty.

Większość małych przedsiębiorców (jak ja) zakłada, że najważniejsze tematy w firmie (sprzedaż i marketing) zrobią najlepiej.

To jest błąd.

Ja to wiem od dawna... ale co z tego.

Aby firma mogła się rozwijać, trzeba przede wszystkim zatrudniać ludzi przynoszących do firmy pieniądze, bo wtedy można ze spokojem skupić się na tym, w czym jesteśmy najlepsi - na biznesie, na produkcie, na strategii i wymyślaniu fajnych, pasjonujących idei.

Każdy z nas lubi skupiać się na produkcie i usłudze. Jest to błąd, który można naprawić oddając wykonawczą a nawet projektową (planowanie) część marketingu i sprzedaży doskonałym pracownikom... ale nie zewnętrznej firmie, nie w całości.

Dzisiaj mówi się, że większość dużych firm to strategia, marketing i sprzedaż, reszta jest otsourcowana - tj. zlecana podwykonawcom.

I tutaj dochodzimy do ZŁEJ WIADOMOŚCI

Stworzenie zespołu sprzedażowego to droga albo bardzo droga zabawa - zwłaszcza, jeśli chcemy zatrudnić doświadczone osoby. Zgodnie z zasadą Forda powinniśmy zatrudniać osoby mądrzejsze od nas.

Czeka mnie w najbliższych miesiącach inwestycja w ludzi w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych, być może więcej.

Mam więc 3 drogi do wyboru:
  1. Opłacenie ich z bieżących wpływów, co oznacza mniej pieniędzy dla mnie osobiście i dla mojej rodziny.
  2. Uruchomienie firmowej linii kredytowej lub pożyczki hipotecznej - łatwa droga, banki same do mnie dzwonią.
  3. Zarobienie tych pieniędzy jeszcze przed wrześniem - i to jest inspirujące!!! Uśmiech
Ponieważ lubię dzielić się z klientami wszystkim co robię w biznesie - odkryciami, sukcesami i błędami - wybieram drogę inspirującą.

Zrobię w sierpniu sprzedaż drugiej edycji Internetowego Milionera z założeniem, że w ciągu maksymalnie 5 dni zarobię 100 TYSIĘCY złotych i... odłożę je na rozwój firmy, głównie na pensje (zła wiadomość dla mojego zamiłowania do wydawania pieniędzy na gadżety i sprzęt Szeroki uśmiech).

Sądzę, że jest to realne. Ostatnio w ciągu 5 dni zarobiliśmy 55 tysięcy złotych razem z Darkiem Świerkiem.

I tutaj dochodzimy do DOBREJ WIADOMOŚCI...

Dobra wiadomość dla Ciebie jest taka, że ja nie lubię się męczyć.

W związku z tym zamierzam zaoferować w ramach 2 edycji Internetowego Milionera ABSURDALNĄ ILOŚĆ wartościowej wiedzy i coachingu.

Biblioteka


Ponieważ chcę zarobić te 100 000 złotych, zrobię wszystko, aby wzięcie udziału w 2 Edycji Internetowego Milionera było dla Ciebie i Twojego E-biznesu tak dochodowe, jak możliwość cofnięcia się w czasie do marca 1986 roku i zainwestowania w akcje Microsoftu - dzisiaj miałbyś 30 razy więcej (Value of $ invested in IPO).

Powiem, napiszę i pokażę wszystko, co wiem o e-biznesie, czego doświadczyłem przez ostatnie 8 lat i czego nauczyłem się od najlepszych na świecie z często bardzo drogich materiałów szkoleniowych.

Wyobraź sobie, że w ostatnim, 6 spotkaniu 1 edycji Internetowego Milionera omówiłem strategię, której nauczyłem się między innymi ze szkolenia kosztującego 2000 dolarów (tak, ponad 4000 zł). Do spotkania 5tego wykorzystałem materiały, które kosztowały mnie również prawie 2000 dolarów.

Gdybyś chciał kupić same materiały, które wykorzystałem przygotowując Internetowego Milionera wydałbyś najmniej 20 000 złotych... ale i tak nie dostałbyś mojego 8 letniego doświadczenia we wdrażaniu tej wiedzy na polskim rynku.

To tyle na dzisiaj... czekam na Twój komentarz.